Ile odłożyć na emeryturę – kalkulacja krok po kroku
Emerytura z ZUS to zwykle 40–50% ostatniej pensji. Dla osoby zarabiającej 6000 zł netto oznacza to wypłatę w okolicach 2500–3000 zł. Jeśli chcesz utrzymać dotychczasowy poziom życia, musisz samodzielnie wypracować różnicę. Zacznij od policzenia miesięcznej luki: twoje obecne wydatki minus przewidywane świadczenie z ZUS. Przy pensji 6000 zł i emeryturze 2800 zł luka wynosi 3200 zł miesięcznie. To kwota, którą trzeba pokryć z własnych oszczędności, jeśli nie chcesz drastycznie obniżać standardu życia.
Kolejny krok to oszacowanie, jak długo będziesz na emeryturze. Statystyczny 65-latek w Polsce dożywa około 82 lat, a 65-latka około 86. Przyjmij ostrożnie 20–25 lat świadczenia. Pomnóż lukę przez liczbę miesięcy: 3200 zł × 12 × 22 = około 845 tys. zł. To kapitał, który – przy założeniu, że tylko go przejadasz – pokryje różnicę. Jeśli zainwestujesz go i będziesz czerpać z zysków, potrzebna suma spada, ale ryzyko rynkowe rośnie. Warto więc połączyć oba podejścia. Praktyczne wskazówki, jak zacząć systematyczne odkładanie nawet od małych kwot, znajdziesz w artykule o tym, jak oszczędzanie na emeryturę przekłada się na konkretne decyzje finansowe.
Trzeci krok to ustalenie, ile musisz odkładać co miesiąc. Podziel potrzebny kapitał przez liczbę miesięcy do emerytury. Masz 35 lat i chcesz przejść na emeryturę w 67. roku życia? Zostało 384 miesiące. 845 tys. zł podzielone przez 384 daje około 2200 zł miesięcznie. Brzmi dużo, ale to kwota bez uwzględnienia zysków z inwestycji. Przy realnej stopie zwrotu 3% rocznie wystarczy odkładać około 1200 zł miesięcznie. Im wcześniej zaczniesz, tym mniejsza kwota. Odkładając od 25. roku życia, potrzebujesz już tylko około 600 zł miesięcznie.
Na koniec sprawdź, czy twoje założenia są realne. Inflacja zjada siłę nabywczą, więc licz w kwotach dzisiejszych, a stopę zwrotu przyjmuj ostrożnie – 3–4% realnie to bezpieczne założenie dla portfela mieszanego. Nie polegaj wyłącznie na ZUS ani na jednym źródle dochodu. Regularnie wracaj do kalkulacji raz w roku, bo zmieniają się zarobki, wydatki i przepisy. Emerytura to nie jednorazowa decyzja, ale proces korygowania planu przez całe życie zawodowe.